|
W terminie 25/06-05/07/2003 dzięki gościnności
Zamiejscowego Wydziału AWF w Białej Podlaskiej, odbył
się wcześniej zapowiadany obóz koszykarski
organizowany przez Athletes in Action. Uczestniczyło w
nim prawie 30 zawodników i zawodniczek z polskich
klubów ligowych oraz z Litwy, Kanady i USA. Pod
trenerskim okiem specjalisty z Chicago i z Litwy,
wszyscy rozwijali swoje zdolności koszykarskie.
Pracowaliśmy również nad kształtowaniem i rozwijaniem
swojego charakteru i współdziałaniem w drużynie, co z
pewnością przyda się w przyszłości i nie tylko na
boisku.
Więcej o atmosferze i o obozie wypowiadają się sami
uczestnicy:
Jestem już na drugim obozie z wami i musze przyznać,
że teraz podobało mi się jeszcze bardziej. Fajnie
zaplanowany każdy dzien. Dużo ciekawych rzeczy mogłem
się nauczyć na boisku, mimo ze już trochę gram w
kosza.
Michał, Legia Warszawa
Bardzo mi się podobało, był to najlepszy obóz w moim
życiu. Mimo ogromnego zmęczenia i wyczerpania
organizmu, podchodziłam do wszystkiego z wielkim
entuzjazmem, chęcią do ćwiczeń. Poznałam wielu
wspaniałych ludzi, odnowiłam dawne znajomości, dzięki
czemu jestem bardzo szczęśliwa.
Trener miał świetne podejście do ludzi, pomagał w
miarę swoich możliwości. Tak na prawdę nie musicie nic
zmieniać było SUPER! Dzięki i do zobaczenia za rok.
Karolina, Gedania Gdańsk Żukowo
Według mnie ten obóz to świetna sprawa. Pozwolił mi na
spojrzenie na świat, życie, innych ludzi i przede
wszystkim na sport z zupełnie innej perspektywy (mam
nadzieję, że lepszej). Na pewno jeśli będę miał
możliwość przyjadę na taki obóz jeszcze wiele razy.
Poznałem wielu bardzo ciekawych ludzi, którzy pomogli
mi poszerzać swoje horyzonty.
Bogusz, Pogoń Puławy
Jedzenie dobre i smaczne. Treningi bardzo dobre.
Trener pokazał troszkę odmienne podejście do
zawodników, odpowiednia intensywność ćwiczeń, nie ma
monotonii ciągłego ćwiczenia tych samych elementów.
Coś nowego.
Zajęcia wypełniające lukę w czasie: coś nowego,
przynajmniej dla mnie. Sam byłem na jednym czy dwóch
spotkaniach AIA w W-wie i teraz na obozie mogłem
głębiej zastanowić się nad tym wszystkim (wiara, Bóg,
Jezus), popracować nad sobą. Ogólnie jestem bardzo
zadowolony, że byłem na obozie AIA, bo mogłem odpocząć
od codzienności, popracować nad sobą fizycznie i
psychicznie, spędzić czas w miłej atmosferze z
przyjemnymi ludźmi. Dzięki za obóz.
Michał, Polonia Warszawa
Obóz był bardzo fajny, jedzonko pyszne i przede
wszystkim wystarczająca ilość. Prowadzący suuuu.....per,
uczestnicy najlepsi z jakimi do tej pory byłam.
Spotkania były dobrym uzupełnieniem treningów i myślę,
że pomogły nam w uporządkowaniu swoich (może jeszcze
zbyt nie poukładanych w tym wieku) myśli. Obiekty
bardzo fajne, dobrze się trenowało, a trenera lepszego
od tego rzadko można spotkać w tych czasach
(szczególnie w Polsce) dlatego wielkie dzięki za te
ba.....rdzo miło spędzone 10 dni. Mam nadzieję, że za
rok będę mogła się spotkać z wami na takim obozie.
W skali 1-10, 12!!!!!
Marta, Włókniarz Białystok
Obóz w Białej zaczyna się 25 czerwca. Przez pierwszy
etap obozu było ciężko i mało rozmów z innymi lecz z
dnia na dzień to się zmieniło i pod koniec obozu mogę
stwierdzić, że trafiła mi się wspaniała grupa. Na
której można polegać, rozmawiać na wszystkie tematy.
To co tu przeżyłem jest czymś fajnym, niespotykanym,
każdy jest miły i uprzejmy. Mam nadzieję, że to co
wydarzyło się dobrego nie zapomnę nigdy.
Paweł
Obóz AIA ogólnie bardzo mi się podobał. Poziom
zawodników jak i umiejętności stały na wysokim
poziomie. Z chęcią za rok również przyjechałbym na ten
obóz. Dodatkowe zajęcia były bardzo fajnie prowadzone
i potrafiły mnie zaciekawić.
Maciek
Taki obóz zbliża do Boga, taki obóz to koszykówka a
przede wszystkim dobra zabawa. Bardzo podobała mi się
praca z trenerem z zagranicy, ponieważ ma
profesjonalne podejście do koszykówki i profesjonalne
podejście do Jezusa Chrystusa. Uczestnikom obozu można
tylko pozazdrościć, że znaleźli się w takim miejscu.
Wojtek, AZS AWF W-wa
Bardzo dużo dało mi to, że poznałem tutaj wielu
wspaniałych ludzi, którzy byli dla mnie przykładem.
Jestem także zadowolony z treningów, a szczególnie z
podejścia trenera do zawodników.
Daniel
Warunki bardzo dobre, dobrze wyposażone pokoje,
higieniczne łazienki i świetna sala. Byłem tutaj tylko
cztery dni, ale mogę powiedzieć, że atmosfera była
taka jakiej się spodziewałem i było świetnie. Jeśli
chodzi o treningi również nie mam nic do zarzucenia,
gdyż bardzo lubię podejście Dona do zawodników i
koszykówki. Było super.
Piotrek, Legia W-wa
Poznałem wielu nowych, ciekawych ludzi. Obracałem się
w towarzystwie ludzi kulturalnych, przyzwoitych,
traktujących innych z szacunkiem. Poznanie samego
siebie, dzięki przyporządkowaniu do typu
behawioralnego, może być pomocne w rozważaniach nad
samym sobą. "Poznaj siebie, innych i tego, który to
wszystko wymyślił" - myślę, że jestem na tej drodze.
Do warunków mieszkaniowych, jedzenia, kadry, nie można
mieć zastrzeżeń.
Przemek
Jestem bardzo zadowolony z tego obozu, jestem mile
zaskoczony. Jedzenie było wystarczające. Myślałem, że
pokoje będą tragiczne, ale się myliłem. Po prostu
jestem zadowolony ze wszystkiego, z treningów, z
kadry. Nigdy nie zapomnę, ani nie pozwolę powiedzieć
złego słowa o AIA. Strefa Ciszy dodawała mi sił przed
treningiem i poza nim, a wieczorne zajęcia rozluźniały
mnie po treningach.
Paweł, były uczeń SMS Warka
Moim zdaniem cała organizacja obozu była świetna.
Bardzo mi się tu podobało, poznałem znakomite grono
ludzi. Mam nadzieje, że kiedyś jeszcze będę miał
przyjemność uczestniczyć w takim obozie.
Mateusz
Atmosfera panująca między uczestnikami jest nie do
opisania, wszyscy są względem siebie życzliwi, nie ma
żadnych konfliktów. AIA pokazało mi, że sport także
jest dziełem Boga i że mając w sercu Jezusa jestem nie
tylko lepszym człowiekiem, ale i sportowcem. Uważam,
że mój pobyt na tym obozie był pewnym przełomem w moim
życiu, zarówno jeśli chodzi o sprawy duchowe lecz
także jako sportowca.
Paweł
Nie byłem jeszcze na obozie sportowym, gdzie mógłbym
poznać swoją osobowość. Od samego początku panowała
wspaniała atmosfera. Nowe przyjaźnie, trener, to
wszystko jeszcze długo będzie wzbudzać we mnie miłe
odczucia związane z naszym pobytem. Obóz nauczył mnie
większego szacunku do innych, pokazał jak istotne jest
czynienie i robienie czegoś, dla kogoś, tak jak ja był
chciał by inni mi czynili. Poza tym, miłym
doświadczeniem było skorzystać ze wzorców i
doświadczeń, jak również podejścia do trenowania
trenera z USA. Cały obóz był doskonale opracowany i
zaplanowany. Potęgowany nauką od największego trenera,
Jezusa Chrystusa, motywowałem sie do większej pracy
nad swoim charakterem. Szkoda, że było tak krótko!!!!
Piotr, Legia Warszawa
Pobudka: kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.
Strefa Ciszy: konkretnie i na temat, tego trzeba mi
było
Treningi: dużo potu, zmęczenia, dobra motywacja ze
strony trenera, fajna atmosfera.
Posiłki: pyszne, domowe, polskie, fajne zupki
Siesta: leniuchowanie bardzo przyjemne
NATO bądź przygotowany: bardzo dobry temat, zajęcia
socjalne, przyjemnie, atmosfera bardzo miła, dużo
śmiechu i dobrych wartości,
Spanko: krótko, ale chyba tak zawsze na obozach jest
Dorota, Uniwersytet w Teksasie
Atmosfera bardzo fajna. Szkoda tylko, że nie
przyjechali ci wszyscy, którzy mieli przyjechać
(obcokrajowcy). Można by było wtedy dowiedzieć się
nich i o ich obyczajach więcej.
Agnieszka, ŁKS Łódź |